Przylądek dobrej nadziei
przylądek dobrej nadziei w różnego rodzaju gałęzie przemysłu tego kraju wynikały ze strategicznego położenia Irlandii (przyczółek amerykańskich inwestorów interesujących się rynkiem europejskim). Szybki rozwój Irlandia zawdzięcza pomocy Unii Europejskiej, długoletnim zwolnieniom podatkowym, a także stosunkowo taniej sile roboczej. Przyniosło to korzyści przede wszystkim ośrodkom regionalnym, gdzie przemysł oparty jest głównie na przetwórstwie płodów rolnych.
mi się, że jest to walka z góry przegrana. W końcu czymże byłoby dobro, gdyby nie było zła? Czym byłoby piękno, gdyby nie było brzydoty? I w końcu czym byłaby sztuka, gdyby nie było "antysztuki" (tj. kiczu)? Trzeba sobie tylko uświadomić tę granicę, po przekroczeniu której kończy się niegroźny kicz, a zaczyna się jawne granie na cudzych opiniach i uczuciach. Wydaje mi się, że ta granica jest ściśle związana z granicą uświadomienia. Dopóki człowiek "płodzi" tandetę w niewiedzy,
Tradycja jest zjawiskiem ciekawym o tyle, że jest formą treści, którą jest kultura. Z tego też względu kiczu w kulturze raczej sobie nie wyobrażam, natomiast kicz w tradycji jest na porządku dziennym, chodź nie można powiedzieć tego na głos, bo również jest to pojęcie względne. Przykłady związane tylko z Krakowem można mnożyć w nieskończoność, poczynając od kolorowego lajkonika, na hejnale przerywanym na "przebitym strzałą gardle" (dodawszy świadectwo wysłuchania Grubaska kosmiczna ciekawie stwierdza znane karteczki.